czwartek, 19 kwietnia 2012

Wśród dwutygodników - młodzi dziennikarze znów w akcji

Witajcie!
Skoro chcemy być dziennikarzami, postanowiliśmy zobaczyć, jak wygląda praca w prawdziwej gazecie. Tydzień temu, 12 kwietnia, pojechaliśmy do wydawnictwa Edipresse. Obejrzeliśmy trzy redakcje: Vivę, Flesza i Party.



  

W pierwszej z nich dowiedzieliśmy się, że oprócz zdjęć zrobionych przez redakcyjnych fotografów, na łamach pisma można odnaleźć kupione od paparazzich, menadżerów gwiazd oraz amatorów fotografie. Graficy natomiast zajmują się retuszem: bo przecież czasem trzeba coś dodać lub usunąć, zmienić... Okazało się też, jak poważnie dziennikarze i producenci sesji traktują swoją pracę: kiedy na potrzebę zdjęć muszą wyjechać do innego kraju wraz z gwiazdą, najpierw dowiadują się, co ona lubi, a za czym nie przepada – no, a później muszą jej zapewnić to, czego sobie zażyczy.







Z kolei w redakcji Flesza i Party spotkaliśmy wielu ludzi, którzy zajmują się np. zbieraniem materiałów, pisaniem tekstów i korektą. Pracownicy zbierają się już rano, by przedyskutować pomysły na temat kolejnych numerów. 



Dzięki tej wyprawie przekonaliśmy się, że coś tak dużego jak dwutygodnik wymaga mnóstwa pracy i nawet najmniejsze czynności są niezwykle ważne. To doświadczenie z pewnością przyda nam się w przyszłości – a także Wam, jeżeli zapoznaliście się z naszym sprawozdaniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz